17/08/2010

recepty dla lewicy

Sławomir Sierakowski w opinii Lewica pewna siebie odnosząc się do problemu splątania polityki, marketingu i sfery związanej z funkcjonowaniem mediów, proponuje różne recepty dla lewicy, mające jej pomóc w  przezwyciężeniu kryzysu. przede wszystkim podkreśla, że lewica powinna  (nie czekając na działania innych) sama zmieniać rzeczywistość, a każdego obywatela traktować jako autonomiczny podmiot, który chce mieć wpływ na swoje życie, ale któremu niepotrzebne są łatwe i tymczasowe recepty na jego problemy. pierwsze z powodzeniem realizuje środowisko KP i liczne kluby KP w całej Polsce, drugie jest pewnym ideałem, do którego należy ze wszelkich sił dążyć, mając na celu długofalową poprawę polskiego życia publicznego.

o bitwie warszawskiej

Jarosław Kurski w komentarzu Nie było cudu nad Wisłą odnosi się do niezwykle popularnego wśród Polaków przeświadczenia (legendy? memu?) o tak zwanym „cudzie nad Wisłą” – „cudzie”, który nie był żadnym cudem, ale zwycięstwem polskiej myśli militarnej i efektem wykorzystania nowoczesnej techniki. Kurski nie odkrywa oczywiście Ameryki, wszelako nigdy dość powtarzania, że bitwa warszawska była zwycięstwem militarnym dokonanym przez konkretnych ludzi, bez udziału sił nadprzyrodzonych. słusznie twierdzi Kazimierz Kutz w wywiadzie Nowoczesne państwo rodzi się w bólach, że prawdziwy patriotyzm polega na pracy na rzecz polepszenia warunków życia możliwie jak największej ilości ludzi, a nie na podpieraniu się przy każdej możliwej okazji uświęconą trójcą: Bóg-Honor-Ojczyzna.

11/08/2010

metody i ultimatum

Wojciech Szacki w komentarzu Napieralski jak Tusk czy Kaczyński pisząc o ultimatum dla Bartosza Arłukowicza dotyczącym startu w wyborach na prezydenta Szczecina (więcej: tutaj) porównuje metody działania szefa SLD do metod działania szefów PO i PiS. moim zdaniem nie ma racji zarzucając Grzegorzowi Napieralskiemu prowadzenie wojny z innymi politykami lewicy, bo jego działania zmierzają do tego, by SLD prezentowało jednolity front, co w przypadku niewysokiego poparcia jest szczególnie ważne. Szacki nie bierze pod uwagę również tego, że w przypadku wygranej Arłukowicz będzie samodzielnie rządził Szczecinem, natomiast jeśli nie wystartuje, pozostanie jednym z 460 posłów (młodym, znanym i medialnym, ale wciąż jednym z wielu).

10/08/2010

przyjazne miasto

Joanna Erbel w opinii Mosty zamiast gejów odnosząc się do pomysłu Krystiana Legierskiego, który rozważa kandydowanie na urząd prezydenta Warszawy z ramienia partii Zieloni2004 zwraca uwagę na kreowanie fałszywego antagonizmu pomiędzy dwoma wizji miasta, które albo będzie przyjazne mieszkańcom albo atrakcyjne dla zagranicznych turystów. Legierski pomimo niewielkich szans na wygraną dokonał bardzo ważnej rzeczy, jaką jest w tym przypadku wprowadzenie do debaty o wizji miasta tematyki skupionej na czym innym, niż nowe inwestycje i efektywne zarządzanie – pokazał możliwość budowania miasta przyjaznego mieszkańcom, z którym będą mogli się identyfikować, a nie tylko w nim mieszkać. i jego homoseksualizm jest tu sprawą naprawdę drugorzędną, niewartą podkreślania.

05/08/2010

zakładnicy w partiach

profesor Magdalena Środa w komentarzu Wymiana zakładników odnosząc się do dwóch postaci polskiej sceny politycznej – Joanny Kluzik-Rostowskiej i Jarosława Gowina – twierdzi, że najsensowniej byłoby wymienić się „zakładnikami”, jakimi według pani profesor są w swoich partiach wymienione przeze mnie osoby. niewątpliwie ze względu na dokonania polityczne wyżej wymienionych oraz ich podejście do uprawiania polityki byłoby to działanie ze wszech miar pożądane i racjonalne. nie można wszakże zapominać o tym, że Kluzik-Rostowska w PiS-ie i Gowin w PO pełnią rolę „listka figowego” i mają być świadectwem otwartości swoich partii na nieco inny elektorat, w związku z tym tego typu marzenia niestety się nie ziszczą.