05/10/2010

homofobia jako konstrukt

Maciej Nowak w felietonie Rzyg nawiązuje do niedawnej wypowiedzi minister Radziszewskiej, jednak nie idzie po linii najmniejszego oporu i nie odnosi się bezpośrednio do niej, ale do broniącego jej poglądów Stefana Niesiołowskiego. Nowak w poszukiwaniu przyczyn homofobicznych wypowiedzi marszałka Sejmu dochodzi do wniosku, że jego (i innych polityków) homofobia jest „konstruktem obliczonym na dotarcie do wyborców”, maską przybraną na potrzeby walki o punkty procentowe w sondażach i służącą osiągnięciu doraźnych celów politycznych. trudno się z tym nie zgodzić, wszak dopóki nie wchodzą w grę kwestie polityczne (światopogląd też jest polityką), dopóty takie czy inne zachowania nie są problemem, bo są oswojone i prywatne.

25/08/2010

fundacja lepsza od pomnika

Katarzyna Kolenda-Zaleska w komentarzu Pomsta do nieba wypowiada się na temat perturbacji związanych z pomnikiem, który ma być formą uhonorowania tragicznie zmarłego prezydenta RP. trudno się nie zgodzić z autorką co do tego, że najlepszą formą oddania pamięci Lechowi Kaczyńskiemu nie będzie nadawanie jego imienia kolejnej ulicy, placowi czy szkole albo stawianie pomnika, ale stworzenie instytucji (fundacji? organizacji?), „dzięki której postać Lecha Kaczyńskiego lepiej zapisałaby się w pamięci potomnych”. przywołany przez autorkę przykład Fundacji Trzeciego Tysiąclecia jest bardzo dobry, bo pomimo kontrowersyjności postaci Jana Pawła II sam pomysł pomagania zdolnym, ale ubogim młodym ludziom jest ze wszech miar dobry (można go nawet określić jako nieco lewicowy, bo  pomaga wyrównać szanse edukacyjne).

24/08/2010

misja: szkoła

ks. Artur Stopka w komentarzu Szkoła terenem misyjnym odnosząc się do opublikowanego w Przewodniku Katolickim raportu Pomysł biskupów na młodzież podaje jako jedno z uzasadnień nauczania katechezy w szkole przykład księży prefektów, będących przed wojną kimś w rodzaju kapelanów szkolnych. pomijając fakt nieprzystawalności tego przykładu z racji upływu czasu i zmian społecznych warto zauważyć wewnętrzną sprzeczność obecną w wypowiedzi autora, który jednocześnie mówi o szkole jako terenie misyjnym dla Kościoła, a z drugiej strony uważa, że nie narusza to bezstronności państwa w kwestiach wyznaniowych. cytowanie świętego Pawła mówiącego o „nastawaniu w porę i nie w porę” choć świetnie pasuje do kontekstu, nie jest żadnym usprawiedliwieniem obecności katechezy w szkołach/braku alternatyw dla niej.

19/08/2010

pamięć o zmarłych

Dominika Wielowieyska w opinii Jarosław niszczy pamięć o Lechu dokonuje diagnozy poczynań Jarosława Kaczyńskiego w kontekście katastrofy smoleńskiej i następujących po niej wydarzeń w polskim życiu społeczno-politycznym. jeśli nawet (w co wątpię) zachowania prezesa PiS-u są podyktowane przede wszystkim traumą po stracie brata bliźniaka, a nie wyrachowaniem politycznym, to nic nie upoważnia go do nakręcania spirali negatywnych emocji, wzmacniania podziałów polskiego społeczeństwa  i tworzenia sytuacji, gdy pamięć o zmarłym prezydencie będzie kojarzona z zachowaniami paranoicznymi i głęboko nieracjonalnymi. nie byłem fanem Lecha Kaczyńskiego, jednak podobnie jak autorka  artykułu uważam, że jako wybrany w demokratycznych wyborach prezydent RP nie zasłużył on na takie traktowanie po śmierci.

18/08/2010

Alvaro Uribe – dobry czy zły?

szwedzki w dość niewybrednych słowach skrytykował artykuł Macieja Stasińskiego Uribe, mesjasz, który się opamiętał, zarzucając jego autorowi właściwie trudno stwierdzić co – może to, że chwali dokonania i osiągnięcia tego neokonserwatywnego (podaję za wikipedią) polityka? autor krytyki być może nie zwrócił uwagi na to, Stasiński zauważa również mało chwalebne strony prezydentury Uribe: możliwy wpływ paramilitarnych na wynik wygranych przez niego wyborów i ich (nieudowodniony!) wpływ na otoczenie prezydenta, posługiwanie się instytucjami państwowymi według uznania czy używanie podsłuchów i haków. przypuszczam, że Kolumbijczykom naprawdę było obojętne, czy Uribe jest z prawicy czy lewicy, a wybrali go na 2 kadencje dlatego, że przywrócił im nadzieję na to, że ich kraj  po długoletniej wojnie domowej zacznie wreszcie normalnie funkcjonować.