Piotr Pacewicz pisze w komentarzu In vitro – aż się nie chce wierzyć o projekcie bazowym, nad którym będą pracować posłowie w komisji zajmującej się nowelizacją ustawy o in vitro (dla przypomnienia: jest to projekt opracowany przez Marka Balickiego w porozumieniu z Federacją na Rzecz Kobiet i stowarzyszeniem Nasz Bocian). pozostaje mieć nadzieję, że prace nad projektem będą posuwały się szybko, wynik prac będzie zadowalający dla tych, których dotyczy problem, a sama nowelizacja ustawy będzie procedowana w takim tempie, jak była słynna ustawa „antydopalaczowa”. ze względu na zbliżające się wybory parlamentarne mam wszelako wrażenie, że PO trochę gra pod publiczkę; czas pokaże, czy moje obawy są słuszne.
jest się z czego cieszyć
groby pobielane
profesor Magdalena Środa w felietonie Chciałam przeprowadzić zamach na gen. Jaruzelskiego zgodnie z tytułem przyznaje się do swych niegdysiejszych zamiarów popełnienia niecnych czynów na osobie generała Jaruzelskiego, które to zamiary na chwilę obecną czy to z racji dojrzałości związanej z wiekiem czy wrodzonej łagodności pani profesor czy też z innych powodów nie są już aktualne. niestety nie można tego powiedzieć o wspomnianych przez autorkę działaczach prawicy, którzy nieustannie dyszą żądzą zemsty (realnej lub wyimaginowanej) na Generale i dla których Ewangelia jest raczej zbiorem zdań użytecznych w polityce, niż zbiorem zasad, którymi należy się kierować w życiu. zdaje się, że o takich ludziach Jezus mówił „groby pobielane” (por. Mt 23,27-28), a ich postawę piętnował i podkreślał jej niewłaściwość.
doradcy prezydenta
mimo szumnego tytułu komentarza Pawła Wrońskiego (Kancelaria Prezydenta – wraca UW) trudno prezydenckie nominacje uznać za powrót środowiska Unii Wolności do gry politycznej, niemniej cieszy zaufanie prezydenta do tych, a nie innych ludzi i powołanie ich na swoich doradców. przy głosowaniu w drugiej turze wyborów prezydenckich na Bronisława Komorowskiego zastanawiałem się, jakich doradców dobierze sobie przyszły prezydent, wszak klasę szefa poznaje się również po jego podwładnych. póki co nie muszę się wstydzić swojego wyboru i mam nadzieję, że wiedza powołanych ludzi zostanie należycie wykorzystana dla dobra państwa i ku pożytkowi obywateli (ale mi patos wyszedł, trudno).
homofobia jako konstrukt
Maciej Nowak w felietonie Rzyg nawiązuje do niedawnej wypowiedzi minister Radziszewskiej, jednak nie idzie po linii najmniejszego oporu i nie odnosi się bezpośrednio do niej, ale do broniącego jej poglądów Stefana Niesiołowskiego. Nowak w poszukiwaniu przyczyn homofobicznych wypowiedzi marszałka Sejmu dochodzi do wniosku, że jego (i innych polityków) homofobia jest „konstruktem obliczonym na dotarcie do wyborców”, maską przybraną na potrzeby walki o punkty procentowe w sondażach i służącą osiągnięciu doraźnych celów politycznych. trudno się z tym nie zgodzić, wszak dopóki nie wchodzą w grę kwestie polityczne (światopogląd też jest polityką), dopóty takie czy inne zachowania nie są problemem, bo są oswojone i prywatne.
pamięć o zmarłych
Dominika Wielowieyska w opinii Jarosław niszczy pamięć o Lechu dokonuje diagnozy poczynań Jarosława Kaczyńskiego w kontekście katastrofy smoleńskiej i następujących po niej wydarzeń w polskim życiu społeczno-politycznym. jeśli nawet (w co wątpię) zachowania prezesa PiS-u są podyktowane przede wszystkim traumą po stracie brata bliźniaka, a nie wyrachowaniem politycznym, to nic nie upoważnia go do nakręcania spirali negatywnych emocji, wzmacniania podziałów polskiego społeczeństwa i tworzenia sytuacji, gdy pamięć o zmarłym prezydencie będzie kojarzona z zachowaniami paranoicznymi i głęboko nieracjonalnymi. nie byłem fanem Lecha Kaczyńskiego, jednak podobnie jak autorka artykułu uważam, że jako wybrany w demokratycznych wyborach prezydent RP nie zasłużył on na takie traktowanie po śmierci.