Piotr Pacewicz pisze w komentarzu In vitro – aż się nie chce wierzyć o projekcie bazowym, nad którym będą pracować posłowie w komisji zajmującej się nowelizacją ustawy o in vitro (dla przypomnienia: jest to projekt opracowany przez Marka Balickiego w porozumieniu z Federacją na Rzecz Kobiet i stowarzyszeniem Nasz Bocian). pozostaje mieć nadzieję, że prace nad projektem będą posuwały się szybko, wynik prac będzie zadowalający dla tych, których dotyczy problem, a sama nowelizacja ustawy będzie procedowana w takim tempie, jak była słynna ustawa „antydopalaczowa”. ze względu na zbliżające się wybory parlamentarne mam wszelako wrażenie, że PO trochę gra pod publiczkę; czas pokaże, czy moje obawy są słuszne.
jest się z czego cieszyć
Michalski o Terlikowskim
Cezary Michalski w felietonie Porozmawiajmy o Bogu z Terlikowskim jak zwykle trafnie diagnozuje rzeczywistość polityczno-religijną w Polsce, tym razem odnosząc się do wypowiedzi Terlikowskiego na temat Janusza Palikota w programie Rozmowa Rymanowskiego. Michalski słusznie uważa, że Terlikowski (i jemu podobni publicyści „katoliccy”) nie mają zbyt wiele wspólnego z duchowością, za to mają zbyt wiele wspólnego z polityką pojmowaną jako rząd dusz, do której używają wyświechtanych słów kluczy (a raczej łomów czy obuchów) typu „zbawienie”, „grzech” czy „wieczne potępienie”. zastanawiam się, jakim cudem Terlikowski uzyskał tytuł doktora filozofii, skoro nie potrafi skojarzyć faktu stawiania siebie ponad ogółem społeczeństwa i wykorzystywania religii do własnych celów ze wzrostem ilości apostazji (#notetomyself: sprawdzić, czy Terlikowski nie jest hipertrollem).
groby pobielane
profesor Magdalena Środa w felietonie Chciałam przeprowadzić zamach na gen. Jaruzelskiego zgodnie z tytułem przyznaje się do swych niegdysiejszych zamiarów popełnienia niecnych czynów na osobie generała Jaruzelskiego, które to zamiary na chwilę obecną czy to z racji dojrzałości związanej z wiekiem czy wrodzonej łagodności pani profesor czy też z innych powodów nie są już aktualne. niestety nie można tego powiedzieć o wspomnianych przez autorkę działaczach prawicy, którzy nieustannie dyszą żądzą zemsty (realnej lub wyimaginowanej) na Generale i dla których Ewangelia jest raczej zbiorem zdań użytecznych w polityce, niż zbiorem zasad, którymi należy się kierować w życiu. zdaje się, że o takich ludziach Jezus mówił „groby pobielane” (por. Mt 23,27-28), a ich postawę piętnował i podkreślał jej niewłaściwość.
korzyści z katolicyzmu
Cezary Michalski w felietonie Kolos ze Świebodzina biorąc za pretekst wybudowanie i poświęcenie największej na świecie figury Chrystusa w Świebodzinie dokonuje analizy polskiego katolicyzmu (albo czegoś, co można nim nazwać, bo tak naprawdę przeważa w nim mieszkanka kultów pogańskich i ambicji politycznych). Michalski słusznie uważa, że polska religijność w swojej niedojrzałej formie świetnie się nadaje do tego, by pod pozorem troski o „lud” politycy, prawicowi publicyści i biznesmeni czerpali z niej nieprzebrane korzyści. zapewne dzieje się to wszystko niestety z przyzwoleniem hierarchów Kościoła katolickiego, co budzi moje obrzydzenie, a nielicznych mądrych biskupów, takich jak bp Andrzej Czaja (wywiad z nim jest tutaj) jest za mało, by cokolwiek zmieniło się w tym temacie na lepsze.
doradcy prezydenta
mimo szumnego tytułu komentarza Pawła Wrońskiego (Kancelaria Prezydenta – wraca UW) trudno prezydenckie nominacje uznać za powrót środowiska Unii Wolności do gry politycznej, niemniej cieszy zaufanie prezydenta do tych, a nie innych ludzi i powołanie ich na swoich doradców. przy głosowaniu w drugiej turze wyborów prezydenckich na Bronisława Komorowskiego zastanawiałem się, jakich doradców dobierze sobie przyszły prezydent, wszak klasę szefa poznaje się również po jego podwładnych. póki co nie muszę się wstydzić swojego wyboru i mam nadzieję, że wiedza powołanych ludzi zostanie należycie wykorzystana dla dobra państwa i ku pożytkowi obywateli (ale mi patos wyszedł, trudno).